|
szalona?
Blog > Komentarze do wpisu
Na upał...
... nie będę narzekać, bo wolę jednak ciepło niż zimno, ale jak trzeba w taki upał dojeżdżać do pracy najpierw pół godziny autobusem bez klimatyzacji, potem godzinę kolejką SKM z plastikowymi siedzeniami i nieotwierającymi się oknami (zimą jakoś same się otwierały i nie można ich było zamknąć:), gdy wokół tłoczą się ludziska odczuwający to gorąco i niekoniecznie zawsze używający antyperspirantu, a potem siedzieć 8 godzin w biurze, bez choćby wentylatora, to marzę, żeby się trochę to słońce wstrzymało z tym grzaniem i poczekało jak będę na urlopie... Bardzo proszę...
środa, 13 czerwca 2007, madizka
|
|