|
szalona?
Blog > Komentarze do wpisu
Podczas...
... miodowego miesiąca zdecydowanie nie powinno się wracać do pracy, a podróż poślubna powinna trwać zdecydowanie dłużej... Dopiero dwie i pół godziny siedzę w biurze, a wydaje mi się, że to wieczność. Dlaczego czas zwalnia tylko w tych złych chwilach i ciągnie się niemiłosiernie, a jak jest nam dobrze to pędzi na łeb na szyję i mija nie wiadomo kiedy. Marzę, żeby było na odwrót. Siedzę więc w pracy i tęsknię do domu. Jestem teraz zupełnie bezproduktywnym pracownikiem. Na szczęście jest pora urlopowa, więc może nikt się nie zorientuje;-) p.s. A wiecie, że marzenia się spełniają?... poniedziałek, 16 lipca 2007, madizka
|
|